Serdecznie witam Wszystkich Czytających. 

Postanowiłem, że będę pisał. Wylewał swoje żale, czy jak kto woli, dzielił się swoją wiedzą, ale przede wszystkim ogromnym doświadczeniem z zakresu uzależnień od substancji psychoaktywnych. Uzależniony krzyżowo, będący w stanie uzależnić się od wszystkiego co tylko połechce mój ośrodek nagrody w wystarczający sposób. Zmagam się z trudami dnia codziennego pamiętając, ale nie rozpamiętując tego co wydarzyło się w przeszłości.

Może zbyt górnolotnie, może trochę trącić pychą, ale mam niewielką nadzieję, że to, co tu znajdziecie Was zainteresuje i skłoni do zatrzymania się, zastanowienia się nad sobą i pomyślenia czy już przekroczyłem tę niewidzialną i niebywale cienką granicę, czy chce iść dalej, czy może jednak spróbować zawrócić?

Życzę Wszystkim miłej, choć czasem mocno hardcorowej lektury.

uzależnienie